RZUTZA3.PL EUROPEJSKIE ROZGRYWKISTARGARDZKI-PODBOJ-EUROPY-ODC-2-ARGES-PITESTI

Stargardzki podbój Europy, odc 2 : Argeș Pitești

16/10/2024 21:10
Fot: Andrzej Romański

W środę 16 października Spójnia Stargard rozegrała spotkanie z rumuńskim zespołem Argeș Pitești. Drużyna ze Stargardu po ciężkiej walce wygrała 65:62

Przed spotkaniem

Na początek chciałbym zaprosić Państwa do zapoznania się z drużynami przed meczem na Hali Mistrzów w Stargardzie. Pitești to miasto położone około 120 km od stolicy Rumunii, Bukaresztu. Ich największym osiągnięciem było zdobycie mistrzostwa rumuńskiej LNBM w 2000 roku. W poprzednim sezonie Argeș Pitești zajęli 5. miejsce w końcowej klasyfikacji. "Fioletowe Orły" nie rozpoczęły sezonu ligi rumuńskiej zgodnie z oczekiwaniami – po czterech spotkaniach zajmują 13. miejsce, notując 1 zwycięstwo w 4 meczach. W FIBA Europe Cup Argeș Pitești zajmuje obecnie 2. miejsce w swojej grupie, po wygranej z estońskim Parnu Sadam 67:65 na własnym parkiecie. Spójnia Stargard rozpoczęła sezon ligowy od wygranej z Czarnymi Słupsk (79:70), a następnie zanotowała porażkę z Treflem Sopot (83:78) Link. W FIBA Europe Cup drużyna trenera Andreja Urlepa przegrała z CSM Oradea 77:75. Kursy buchmaherskie wskazują na pewne zwycięstwo Spójni(średni kurs wynosi 1.22), nie dając zbyt dużych szans gościom z Rumunii (4.00).

Link

Początek meczu

Po pierwszych pięciu minutach Spójnia wyglądała na drużynę lepiej czującą ten mecz. Drużyna Argeș Pitești nie dała się zdominować i trzymała wynik po dwóch celnych rzutach za 3 punkty. Druga część pierwszej kwarty nie wyglądała tak dobrze dla Spójni. Goście zdołali doprowadzić do wyrównania wyniku meczu na 15:15 na co przyczyniła się do tego słaba skuteczność drużyny trenera Urlepa. Pod koniec kwarty rzuty m.in. Yama Yehonatana pozwoliły wyprowadzić Stargard na prowadzenie. Wynik po pierwszej kwarcie wynosił 19:15. W drużynie gości Radovan Djoković zaliczył bardzo udane 10 minut, w których zdobył 11 punktów. Dobry początek w drużynie gospodarzy miał Aleksandar Langović, zdobywając 6 punktów dla Spójni.

Druga Kwarta

Na samym początku Dawid Słupiński otrzymał 2 faule, co zmusiło Andreja Urlepa do zmiany. Po rzucie Talona Coopera na 25:21 trener gości, Nebojša Vidić, poprosił o timeout. Pomimo przedmeczowych przewidywań, Argeș Pitești pokazuje poziom porównywalny do Spójni. Rumuńscy przybysze utrzymywali różnicę punktową w granicach 5 punktów. Na półtorej minuty przed końcem goście poprosili o drugi timeout w celu przegrupowania sił i omówienia taktyki. Po przerwie na żądanie Luther Muhammad zdobył komplet punktów w akcji 2+1, co pozwoliło gospodarzom zejść do szatni z wynikiem 32:25 po pierwszej połowie. Najbardziej wyróżniającymi się zawodnikami Spójni byli m.in. Luther Muhammad, który zdobył 11 punktów, Talon Cooper z dorobkiem 7 punktów, 3 zbiórek i 3 asyst oraz Wesley Gordon, który zebrał 6 piłek spod kosza. Najjaśniejszym punktem drużyny gości, podobnie jak w pierwszej kwarcie, był Radovan Djoković, zdobywca 11 punktów i autor 3 asyst. Stargardzianie w pierwszej połowie zanotowali fatalną skuteczność rzutów za 3 punkty, wynoszącą zaledwie 11%. Drużyna gości miała jedynie 26% celności rzutów za 2 punkty, co z pewnością nie pomagało w utrzymywaniu bliskiego kontaktu z polską drużyną.

Trzecia Kwarta

Goście rozpoczęli drugą połowę od dwóch punktów Zachary’ego Smitha, lecz stargardzianie szybko odpowiedzieli – już kilka sekund później Talon Cooper trafił rzut za 3 punkty, co na pewno jest pozytywną informacją po tragicznej skuteczności tego typu rzutów w pierwszej połowie. Luther Muhammad swoją grą podsycał emocje na stargardzkiej Hali Mistrzów. Amerykanin, wraz z Talonem Cooperem, są najlepszymi zawodnikami drużyny znad rzeki Iny. W drugiej połowie Spójnia pokazała się z lepszej strony niż w pierwszej, powiększając swoje prowadzenie do 14 punktów. Pod koniec trzeciej kwarty goście zmusili Andreja Urlepa do wzięcia przerwy po zdobyciu 6 punktów z rzędu przez drużynę z Rumunii. Jayden Martinez w ciągu trzech kwart zdążył uzbierać 4 faule, co z pewnością jest problemem dla trenera Spójni. Po przerwie na żądanie obydwie drużyny zdobyły po dwa punkty, co doprowadziło do wyniku 51:44 tuż przed ostatnimi 10 minutami gry.

Ostatnia Kwarta

Ostatnią kwartę goście rozpoczęli od 7 punktów z rzędu, doprowadzając do remisu 51:51. Trener Andrej Urlep od razu po tym zarządził przerwę na żądanie, z pewnością nie spodziewając się takiego początku końcowej kwarty. Timeout nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, a goście wysunęli się na pięciopunktowe prowadzenie. W tym czasie drużyna ze Stargardu miała poważne problemy ze zbieraniem piłek oraz kryciem przeciwników. Złą passę przerwał Talon Cooper, zdobywając 2 punkty za pomocą lay-up'u. Chwilę później Jayden Martinez dołożył kolejne 2 punkty, dając nadzieję na odwrócenie wyniku. Następnie Aleksandar Langović rzutem za trzy punkty doprowadził do wyrównania. Na 3 minuty 30 sekund przed końcem goście trafili 2 rzuty wolne, co dało im prowadzenie. Drużyna Spójni Stargard, korzystając z licznych fauli przeciwników, zdołała wywalczyć remis 60:60. Niesiony ogromnym wsparciem z trybun, Sebastian Kowalczyk trafił za 3 punkty, dając dwupunktowe prowadzenie na 50 sekund przed końcem. Na 7 sekund przed końcem Luther Muhammad trafił oba rzuty wolne, co umocniło wynik Stargardzian zdobywając zwycięstwo 65:62.

Punktacja:

Spójnia: Muhammad 20,Cooper 14,Langovic 13,Yehonatan 7, Kowalczyk 5, Martinez 4, Kruzynski 2,

Arges: Djokovic 15, Jones 13, Smith 11, Williams 10, Price 9, Odomes 4